Witajcie Kochani!:)
Miałam wam w tym poście przedstawić stylizację.. jednak nie wyszło :( przeszkodził mi w tym brak czasu no i to że dopadło mnie przeziębienie i ten tydzień będzie dosłownie wyjęty z życia, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło bo zrobię kilka rzeczy, które non stop odkładałam:) więc, muszę was przeprosić ale z powodu siły wyższej post ze stylizacją pojawi się pod koniec tygodnia, ale spokojnie w ten czas coś na pewno będzie się tu pojawiać, ponieważ mam głowę pełną pomysłów na nowe " serię " na blogu! ponieważ nie chce by on był stricte modowy ale także kosmetyczny jak i lifestyle'owy , mam nadzieję że wszystko pójdzie po mojej myśli, a tym czasem zapraszam was na nowy już drugi post z serii tanie a dobre!
Tanie a dobre, to seria postów w których będę przedstawiać wam kosmetyki makijażowe, pielęgnacyjne i tym podobne, na które może Sobie pozwolić przeciętny człowiek i nie musi wydawać wielkich pieniędzy na coś droższego, bo jest świetne, wspaniałe.. tanie nie znaczy złe!:) a na prawdę istnieją perełki:)
Dzisiaj przedstawię wam kolejne produkty marki o której w ostatnim czasie jest mega głośno, czyli Makeup Revolution. Samej Marce chyba nie trzeba dużo mówić bo ona sama za Siebie mówi " tanie a dobre " zazwyczaj są to ceny adekwatne do jakości, jednak są też perełki i dziś pokaże wam 5 produktów z czego 3 kosmetyki i 2 akcesoria:) wszystkie swoje produkty tej marki i w ogóle zakupy kosmetyczne ostatnim czasem robię na mintishop:) szybko, sprawnie i w rozsądnych cenach a wszystko przychodzi ładnie zapakowane, a teraz przejdźmy do samych produktów.
Makeup Revolution, Cover and Conceal Palette
Paleta zawiera 8 kremowych korektorów w tonach różowych jak i żółtych, od bardzo porcelanowego do lekko opalonego koloru. ja swoje korektory mam w wersji light z uwagi na to że jestem konkretnym bladziochem a ciemniejsze odcienie będą dla mnie idealne jak złapie trochę kolorku w lato:) jak wspomniałam korektory mają bardzo kremową konsystencje, jednak po nałożeniu stają się lekko pudrowe. Opakowanie zawiera również duże lusterko:)
* są trwałe
* za takie opakowanie płacimy 30 zł
* możemy łączyć kolory by uzyskać swój idealny odcień i nie musimy mieć miliona opakowań tylko wszystko mamy w jednym miejscu
* krycie możemy stopniować co dla mnie jest dużym plusem bo nie zawsze potrzebuję mocnego krycia
* są wydajne
* cena jak za taką gamę jest przyzwoita bo czasem jeden korektor kosztuje ponad 20 zł
* jedynym minusem ja dla mnie jest jego dostępność.. ponieważ dostaniemy jedynie produkty marki Makeup Revolution przez internet, niestety stacjonarnie w Polsce jeszcze ich nie ma.
Makeup Revolution, Ultra Sculpt & Contour kit
wspaniałe trio do konturowania twarzy, bronzer, rozświetlacz i róż:) od ponad miesiąca mój bezwarunkowy ulubieniec, od bardzo dawna poszukiwałam idealnego rozświetlacza i co ważniejsze bronzera.
Bronzer: dobrze napigmentowany, matowy/satynowy, w możliwie chłodnym, ziemistym odcieniu, trzyma się cały dzień
Róż: uniwersalny, zgaszony,z lekkimi drobinkami ( spokojnie, to nie takie drobinki które błyszczą się wręcz chamsko jak kula dyskotekowa ) róż, super pigmentacja, również trzyma się cały dzień.
Rozświetlacz: dla mnie idealny, delikatny, zmysłowy, wspaniale odbija światło padające na twarz, dzięki czemu otrzymujemy efekt zdrowej skóry:)
Jedyne moje zastrzeżenie? lusterko! jak dla mnie przy takim kosmetyku opakowanie aż się prosi o te lusterko!
w rzeczywistości bronzer nie jest tak pomarańczowy, róż tak intensywny, jednak sztuczne światło robi swoje, no i lustrzanka nasyciła kolor:)
producent piszę jest to maskara ekstremalnie pogrubiająca, jednak osobiście się z tym nie zgodzę, jak dla mnie jest to zwykła maskara, nie robi nic specjalnego, bardzo ich nie pogrubia, nie wydają się gęstsze, nie jest wodoodporna co powoduje jej rozmazywanie gdy łzawią nam oczy,a w moim przypadku w zimie jest to nieuniknione. Jak to mówią " Szału nie ma, dupy nie urywa " :D posiada także ogromną szczotę, choć ja takie lubie :D
Pędzle Makeup Revolution
ostatnie dwa produkty to pędzle:)
Nie dawno Makeup Revolution wypuścił na rynek własne pędzle, co spowodowało wielkie BUM na nie, szczerze nie kryję się że sama byłam ciekawa bo skoro tak dobre kosmetyki to i pędzle staną się fenomenem? Jednak po ponad miesiącu ich używania.. mam mieszane uczucia, w swojej małej " kolekcji " a raczej zbiorze, posiadam pędzle różnych marek i w sumie nie mam jednego konkretnego zdania.. pędzle nie są najgorszej jakości, to fakt bo istnieją na prawdę o wiele wiele gorsze, jednak fenomenu na poziomie na przykład Hakuro także nie robią.. z jednej strony się trochę zawiodłam ale z drugiej czego miałabym oczekiwać od pędzli za 10 zł? także jak widzicie mętlik jest, no ale powiedzmy o nich coś więcej..
Pędzle wykonane są z syntetycznego włókna, ja akurat posiadam E101 i E103 czyli pędzel do aplikowania cieni oraz do ich blendowania.
podsumowując w przypadku tych pędzli mogę szczerzę powiedzieć, że tak cena jest adekwatna do jakości :)
ta marka chyba nie przestanie mnie zaskakiwać :)
chodzi za mną jeszcze kilka produktów jakie chciałabym z tej marki przetestować:)
a Wy słyszeliście już o tej marce? co o niej sądzicie?
życzę miłego poniedziałkowego wieczoru, a ja lecę dalej się kurować i przywracać swój głos!:)
buziaki, papa!:*