poniedziałek, 16 listopada 2015

codzienny makijaż ♥

hej wszystkim!
W dzisiejszym poście przedstawię wam produkty, których używam prawie codziennie, bo czasem nie nałożę bazy czy kremu BB ale wiadomo jak to jest i jakie są kobiece kaprysy :))
no ale przyjdźmy do produktów:)!


baza pod makijaż - Giordani Gold 30ml / 39 zł To moja pierwsza baza, jestem z niej bardzo zadowolona ładnie wygładza, trzyma makijaż cały dzień i ma bardzo łady zapach, jest wydajna i ładnie nawilża no i sprawdza się latem :) kupiłam ją w Oriflame, ponieważ jestem konsultantką, jednak widzę, że chwilowo jej nie ma :)
Krem BB - The One 30 ml/ 34, 90 ale bardzo często jest w katalogu za 19, 90 zł i w taki sposób ja skusiłam się na swój krem BB. Mam go w najjaśniejszym kolorze - Fair. Krem zawiera SPF 30 więc jest dobry na słoneczne dni, idealnie dopasowuje się do skóry, nie zbiera się w załamaniach ani nie tworzy na twarzy ciastka.
Wszystko nakładam gąbeczka robioną na wzór Beauty Blender'a z firmy Donegal kosztowała jakieś 10 zł na promocji. Jest o wiele bardziej zbita niż gąbeczka z The one więc mam na razie mieszane uczucia co do niej i nie będę pisać jak jeszcze nie jestem pewna, ale planuje post z porównaniem tych dwóch gąbeczek :)
Korektor z Kobo dostępny w naturze, kosztuje ok 10 zł i jestem z niego bardzo zadowolona, ładnie kryje choć oczywiście nie jest to krycie kamuflażu, który ewidentnie zakryje wszystko, ale mnie osobiście zadowala, no i oczywiście to, że ma aplikator to kolejny duży plus ;) Mam go w najjaśniejszym kolorze jaki był dostępny czyli 101.
Całość makijażu, utrwalam transparentnym pudrem All Matt Plus z Catrice. 10g /15zł  osobiście go bardzo lubię, zdania na jego temat są podzielone, jednak on ma u mnie ogromne plusy, nie tworzy efektu maski, świetnie matowi u mnie cały czas, nie muszę go poprawiać, jednak ja nie mam skóry tłustej więc pewnie dla takiej skóry się nie sprawdzi, jednak w normalnej w kierunku suchej jest dla mnie świetny:)


teraz przejdźmy do makijażu oczu:)
jako bazę pod cienie używam bazy z Catrice Prime and Fine 5ml./ 15 zł nie mam dużych wymagać co do bazy pod cienie osobiście ją bardzo lubię, cienie pozostają nienaruszone przez cały okres kiedy mam makijaż na oczach, przetrwa nawet wf :D cienie nie rolują się w załamaniach, jest bardzo wydajna, kolor idealnie wtapia się w skórę, szybko wysycha i ma bardzo wygodny jak dla mnie aplikator :)
kolejny jest pojedynczy cień z Makeup Revolution w kolorze Base!.Kupiłam go na minti shop tutaj! 5g/ 5zł Resztę makijażu oka wykańczam paletką Makeup Revolution Iconic 2 o której więcej  tutaj!
Kolejnym produktem, jest rozświetlacz do oczu w kredce,który używam pod łuk brwiowy, rozświetlacz jest z Lovely kosztował ok 8 zł
Cienie oraz rozświetlacz nakładam i rozcieram moimi ulubionymi pędzlami zHakuro. Uwielbiam to z jaką łatwością maluje się nimi oczy:)
od lewej H60, H76, H65, H67 koszt pędzli waha się od 18 do 30 zł :)



Do makijażu rzęs używam dwóch tuszy: pierwszy to nowy nabytek z ogromną włochatą szczoteczką z Wibo Panoramic Lashes Shine & Volume mascara  cudownie podnosi rzęsy, wydłuża i pogrubia rzęsy, jednak trzeba z nią uważać, ponieważ przez to, że posiada dużą szczoteczkę nabiera dużo produktu, przez co może tworzyć tzw. " pajęcze nóżki " nie osypuje się, trzyma się nie naruszona cały dzień :) 12,69 zł /11g.
Drugi tusz, to tusz z Oriflame z The One Instant Extensions mascara - Maskara wydłużająca rzęsy. Nie skleja ich, nie osypuje się, ładnie je wydłuża tworząc naturalny efekt, bardzo ją lubie :)
8ml/ 37 zł jednak ja ją dorwałam na promocji w katalogu jak kosztowała 19,90 zł :)


Do konturowania twarzy używam paletki trio z Makeup revolution w najjaśniejszej wersji Ultra Fair C01 ( Widać jak często używam różu hihi ) :D Szczegółowy opis paletki znajdziecie w jednym z wpisów tutaj!  :))
Pędzli używam z Avon, moje małe odkrycie są tak samo miękkie jak te z Hakuro jednak są tańsze, ja swoje dorwałam na promocji w zeszłym roku skośny kosztował 10 zł a większy i pełniejszy on jest do pudru a ja go używam do rozświetlacza  kosztował ok 15 zł tyle razy myte suszone i przetrwały nawet zgniecenie w torbie, które stało się przez przypadek :))


a na paznokciach od 3 miesięcy non stop gości czerwień, krwista wręcz w kolorze 17 Juicy love to już moje drugie opakowanie i uwielbia ten efekt sztucznych paznokci koszt to ok 6zł :)


i o to mój cały codzienny makijaż :)
Czasem dzieje sie tak że nie nakładam ani kremu BB ani pudru ale reszta pozostaje bez zmian :)
macie któryś z tych kosmetyków? jak wam się sprawdza? może jest coś co chcielibyście mi polecić?:) a tym czasem miłego dnia :))

czwartek, 12 listopada 2015

OUTFIT OF THE WEEK #1

hej wszystkim :)
jako, że nie mam jak chodzić na sesje matura, egzamin, obowiązki pochłaniają tyle czasu, że nie mam czasu nawet się po ludzku po leniwić.. ale no nie ma co marudzić nie wiele zostało :)
jak wyżej wspominając, nie mam czasu wychodzić na zdjęcia no i sama też odpada bo brak pilota do lustrzanki.. więc wpadłam na pomysł co tygodniowych postów z outfit'ów bo i tak codziennie robie zdjęcia więc czemu tego nie wykorzystać?:))
tak więc mam tu dla was 5 pierwszych outfit'ów :)



jansy - tally weijll
bluzka -  primark
tenisówki - osiedlowy sklepik, ale dostępne tutaj -> klik!
zegarek - Daniel Wellington 


bluzka - reserved
spodnie - kupione na giełdzie
botki - elilu.pl 


bluzka - camaieu
kardigan - vubu.pl
botki - osiedlowy sklepik
spodnie - kupione na giełdzie


koszulka - no name
jeansy - stradivarius 
buty - osiedlowy sklepik ( link wyżej )
kardigan -  house
torba - hummel 


komin - mohito
kurtka - kupiona na giełdzie ale taka sama znalazłam tutaj -> klik!
jeansy - cropp
botki - osiedlowy sklep
torebka - giełda 

Jak możecie zauważyć, uwielbiam robić zakupy w osiedlowych sklepikach czy też na giełdzie, jeżeli czegoś szukam konkretnie to już wtedy szperam w internecie, a chodzenie do galerii jest już kiedy na prawde musze.. 
Nienawidzę w sklepach tego, że dziewczyny nie potrafią mierzyć ciuchów.. co mam na myśli? przyjdzie taka wymalowana i zacznie mierzyć białe rzeczy, a nie uważa i cały swój makijaż zostawia właśnie na tym ubraniu.. a co najgorsze nawet, jeżeli bardzo chcecie kupić to ubranie to sklepy rzadko dają zniżkę, że kupuje sie burdne ubranie.. Moim zdaniem powinni zacząć sprawdzać ubrania pań, które wychodzą z przymierzalni, a w razie ubrudzenia podkładem/pudrem nakładać jakieś kary albo co.. może by się wtedy nauczyli szacunku do innych klientek, które chciałyby to kupić :)
a Wy jakie macie zdanie na ten temat? jak najczęściej robicie zakupy? i co was najbardziej denerwuje?:)
a tymczasem miłego dnia!:)


czwartek, 5 listopada 2015

pierwsza opinia lekkiej odżywki! #pantene

Cześć wszystkim:)!
Przychodzę do was dzisiaj z kolejnym postem o lekkiej odżywce Pantene. Może zacznijmy od tego co to za odżywka i co ma na celu.
Marka Pantene stworzyła serie odżywek w piance, które mają być rewolucją w pielęgnacji cienkich włosów. Sama wiem, jak pielęgnacja cienkich i łamliwych włosów jest trudna, wszystko obciąża, wysusza, przetłuszcza, a przecież włosy cienkie są bardziej wrażliwe i wymagające niż inne, więc marka Pantene otwiera do nas ręce.
cała seria odżywek składa się 4 produktów :
 
     * Większa objętość - matowe, obciążone włosy będą widocznie zdrowsze i pełne objętości.
     * Aqua Light  - cienkie, łatwo przetłuszczające się włosy, pozostają widocznie zdrowsze i lekkie.
     * Intensywna regeneracja - cienkie zniszczone włosy pozostają odżywione, jedwabiście miękkie i lekkie.
      * Lśniący kolor - cienkie i farbowane włosy stają się pełne życia, błyszczące i zdrowsze.


Moje odczucia i wrażenia po 2 tygodniach stosowania:
Jestem mile zaskoczona rezultatem jaki daje odżywka w piance, co prawda nie nakładam jej od nasady włosów, ponieważ u nasady bardzo szybko przetłuszcza, jednak jaką odżywkę bym nie zastosowała każda zrobi mi przy nasadzie takie bubu:(


Jednak lekkość włosów po  zastosowaniu mnie wręcz powaliła, są gładkie, lekkie, sypkie, delikatne.. nie muszę używać ani jedwabiu ani olejku arganowego by uzyskać taki efekt.
Jak na razie skończyłam testować odżywkę która ma na celu intensywnie zregenerować. Co prawda nie są to idealnie zdrowe włosy, jednak nie widać już suchych końcówek co mnie zadowala!
Zaczynam teraz testować Większą objętość :)
Znacie moje zdanie po 1 produkcie i 2 tygodniach stosowania, na pewno odezwę się po tym jak przetestuje kolejnym no i oczywiście opisze wam zdania osób które dostały ode mnie małą niespodziankę:)

A właśnie! jako ambasadorka dostałam 10 50ml próbek odżywki w piance aby zbadać opinie innych, jednak nie byłam w stanie zorganizować spotkania i opowiedzenia osobiście, więc wpadłam na pomysł liściku i małego prezentu, jak sądzicie dobry pomysł?:)



Odżywkę możecie dostać wyłącznie w sieci drogerii Rossman i cena za 180 ml to 13,99
(PS! do 8.11.2015 jest promocja na nie promocja i kosztują 10,99!:)
Buuuziaki!:*