sobota, 21 lutego 2015

shinybox Gift of love! #luty

witajcie Kochane!:)
w dzisiejszym poście, pokaże wam zawartość lutowego pudełeczka shinybox, oraz po tygodniu stosowania niektórych produktów co nie co o nich powiedzieć :)


Sam wygląd pudełka jest inspirowany lutowym świętem zakochanych czyli walentynkami, jednak z walentynkami zawartość pudełeczka ma mało wspólnego..  myślałam że znajdziemy w nim jakiś cień do romantycznego makijażu, pomadkę by podkreślić usta czy  tusz do rzęs który podkreśli oczy czy nawet próbkę perfum która umili romantyczny wieczór.. jednak całe pudełeczko nastawione było na zimową pielęgnację a moze mieli na celi przygotowanie skóry do perfekcyjnego makijażu w ten pełny miłości dzień? nie wiem, ale szczerze mam mieszane uczucia na temat niego, jednak 2 kosmetyki w nim zawarte wręcz pokochałam! O to jego zawartość :)


oraz w środku znajdowała się karteczka z opisem wszystkich produktów


przejdźmy teraz do każdego produktu osobno:)

na pierwszy rzut oka na pudełeczko, zwróciłam uwagę na maskę do włosów Babuszki Agafii!
od dłuższego czasu słyszałam o tych produktach tyle dobrego, jednak nie zawsze po drodze było mi je zamówić, a stacjonarnie w moim mieście nigdzie ich nie widziałam.. miałam w weekend w końcu usiąść i zamówić właśnie tą maskę, gdy znalazłam ją w piątek w swoim pudełeczku skakałam z radości!

Jest to Drożdżowa maska do włosów Bania Agafii pobudzająca wzrost włosów jak piszą jest to produkt, który wzmacnia strukturę włosa i przyśpiesza jego wzrost. Posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Ułatwia rozczesywanie. Włosy stają sie po niej jedwabiste i pełne blasku. Produktu w pudełeczku pełnowymiarowy


Używam jej codziennie od ponad tygodnia i to co zauważyłam sama :

* ma wspaniały, delikatny ciasteczkowy zapach
* włosy po jej zastosowaniu są nawilżone
* stają się jedwabiste, miękkie i bardzo lekkie
* daje efekt zdrowych włosów
* nie plącze ich co ułatwia rozczesywanie
* jest wydajna mimo lejistej konsystencji
* no i oczywiście cena! za 300 ml produktu płacimy 13 zł!

 mała uwaga : na opakowaniu jest napisane aby trzymać ją na włosach dwie minuty.. co jest błędem bo po tym czasie nie mamy żadnego efektu, jest tak jakbyśmy jej w ogóle nie użyli.. z własnego doświadczenia mogę poradzić aby trzymać ją około 15 - 20 minut wtedy otrzymujemy pożądany efekt!:)
Warto też dodać że to produkt w pełni naturalny, w składzie jest mnóstwo olejów, nie zawiera parabenów ani nic podobnego.


Żel pod prysznic SPA SENSES firmy FM GROUP


z karteczki : Delikatnie myje i pielęgnuje ciało. Specjalna formuła kosmetyku nawilża i dobrze odżywia skórę a zawarta w nim prowitamina B5 działa łagodząco.

moje odczucia? porażka!
* trafił mi się o zapachu brzoskwiniowym, który osobiście w wielu kosmetykach lubię ale ten to istna katorga podczas używania, zapach jest w zupełności sztuczny.. drażniący wręcz nos.. a kąpiel czy prysznic ma być także przyjemnością prawda?
* słabo się pieni
* w ogóle nie nawilża
* odżywienia skóry w ogóle nie zauważyłam
* a działać łagodząco to w ogóle nie działa
* chemiczny skład
* za 250 ml produktu płacimy ok 20 zł

Mydełko Biały Jeleń hipoalergiczne mydło BioOmega



* za 86 g płacimy 6,15 zł

Krem pod oczy Creme Bar

z karteczki : Marka Creme Bar to profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji skóry twarzy. Krem Membranowy  stymuluje naturalne procesy zdrowotne w skórze, odbudowuję barierę ochronną skóry i likwiduje skutki nieodpowiedniej pielęgnacji cery. Krem pod oczy poprawia elastyczność i jędrność skóry wokół oczu oraz redukuje " worki " i cienie pod oczami.


Mi w pudełeczku trafił się akurat krem pod oczy z tej firmy.
* poprawia elastyczność i jędrność skóry
* długotrwale nawilża skórę pod oczami
* koi i łagodzi podrażnienia
* chroni skórę pod oczami przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi czyli mrozem:)
* 15 ml produktu kosztuje 69 zł
osobiście zakochałam się w tym produkcie! nigdy nie miałam tak nawilżonej skóry pod oczami, gdzie w tych miejscach bardzo mi się przesusza.. więc dla mnie to niesamowity ratunek!:)

SYIS Serum kolagenowe do paznokci 


z karteczki : Stworzone na bazie kolagenu, olejku z drzewa herbacianego i kreatyny. wspaniale nawilża i odżywia skórki, jak i przyśpiesza wzrost paznokci.


* 10 ml produktu kosztuje 35 zł

Yasumi Express Shaker Mask 


z karteczki: Maski kremowe lub peel off w proszku o nowej formule pozwalającej na kilkusekundowe przygotowanie w shakerze. Teraz w parę chwil stworzysz idealną maskę dla Siebie!
jeszcze jej nie używałam mam zamiar to zrobić na dniach więc w razie czego dam wam znać!:)

* za zestaw z shakerem płacimy 20 zł


No to, to byłoby na tyle z lutowego pudełeczka shinybox, liczyłam na coś bardziej związanego z walentynkami, ale cóż, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!:) zobaczymy co będzie kryło marcowe pudełeczko i mam nadzieję że się nie zawiodę, a tym czasem życzę wam wspaniałego sobotniego po południa jak i wieczoru, trzymajcie się cieplutko! papa!:*


4 komentarze:

  1. Fajne pudełeczko i jego zawartość. Nigdy nie słyszałam o takiej masce na włosy. Świetne zdjęcie ;) !

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mało osób zna tę markę bo to rosyjska, ale jest w pełni naturalna i na prawde potrafią zdziałać cuda :)

      Usuń
  2. Hm... chyba pomyślę o zakupie tej maski, ponieważ moje włosy są bardzo gęste i mają tendencję do puszenia się. Co do posta, jest naprawdę świetny! Bardzo podoba mi się twój styl pisania. Oby tak dalej! :)
    Zapraszam do siebie, może ci się coś spodoba : http://pozytywniezakreconaeve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam zamiar przetestować jeszcze inne produkty tej firmy, mam nadzieję że wszystko się dobrze sprawdzi, a maskę szczerze polecam!:) dziękuję!:)

      Usuń