W dzisiejszym poście przedstawię wam produkty, których używam prawie codziennie, bo czasem nie nałożę bazy czy kremu BB ale wiadomo jak to jest i jakie są kobiece kaprysy :))
no ale przyjdźmy do produktów:)!
baza pod makijaż - Giordani Gold 30ml / 39 zł To moja pierwsza baza, jestem z niej bardzo zadowolona ładnie wygładza, trzyma makijaż cały dzień i ma bardzo łady zapach, jest wydajna i ładnie nawilża no i sprawdza się latem :) kupiłam ją w Oriflame, ponieważ jestem konsultantką, jednak widzę, że chwilowo jej nie ma :)
Krem BB - The One 30 ml/ 34, 90 ale bardzo często jest w katalogu za 19, 90 zł i w taki sposób ja skusiłam się na swój krem BB. Mam go w najjaśniejszym kolorze - Fair. Krem zawiera SPF 30 więc jest dobry na słoneczne dni, idealnie dopasowuje się do skóry, nie zbiera się w załamaniach ani nie tworzy na twarzy ciastka.
Wszystko nakładam gąbeczka robioną na wzór Beauty Blender'a z firmy Donegal kosztowała jakieś 10 zł na promocji. Jest o wiele bardziej zbita niż gąbeczka z The one więc mam na razie mieszane uczucia co do niej i nie będę pisać jak jeszcze nie jestem pewna, ale planuje post z porównaniem tych dwóch gąbeczek :)
Korektor z Kobo dostępny w naturze, kosztuje ok 10 zł i jestem z niego bardzo zadowolona, ładnie kryje choć oczywiście nie jest to krycie kamuflażu, który ewidentnie zakryje wszystko, ale mnie osobiście zadowala, no i oczywiście to, że ma aplikator to kolejny duży plus ;) Mam go w najjaśniejszym kolorze jaki był dostępny czyli 101.
Całość makijażu, utrwalam transparentnym pudrem All Matt Plus z Catrice. 10g /15zł osobiście go bardzo lubię, zdania na jego temat są podzielone, jednak on ma u mnie ogromne plusy, nie tworzy efektu maski, świetnie matowi u mnie cały czas, nie muszę go poprawiać, jednak ja nie mam skóry tłustej więc pewnie dla takiej skóry się nie sprawdzi, jednak w normalnej w kierunku suchej jest dla mnie świetny:)
teraz przejdźmy do makijażu oczu:)
jako bazę pod cienie używam bazy z Catrice Prime and Fine 5ml./ 15 zł nie mam dużych wymagać co do bazy pod cienie osobiście ją bardzo lubię, cienie pozostają nienaruszone przez cały okres kiedy mam makijaż na oczach, przetrwa nawet wf :D cienie nie rolują się w załamaniach, jest bardzo wydajna, kolor idealnie wtapia się w skórę, szybko wysycha i ma bardzo wygodny jak dla mnie aplikator :)
kolejny jest pojedynczy cień z Makeup Revolution w kolorze Base!.Kupiłam go na minti shop tutaj! 5g/ 5zł Resztę makijażu oka wykańczam paletką Makeup Revolution Iconic 2 o której więcej tutaj!
Kolejnym produktem, jest rozświetlacz do oczu w kredce,który używam pod łuk brwiowy, rozświetlacz jest z Lovely kosztował ok 8 zł
Cienie oraz rozświetlacz nakładam i rozcieram moimi ulubionymi pędzlami zHakuro. Uwielbiam to z jaką łatwością maluje się nimi oczy:)
od lewej H60, H76, H65, H67 koszt pędzli waha się od 18 do 30 zł :)
Do makijażu rzęs używam dwóch tuszy: pierwszy to nowy nabytek z ogromną włochatą szczoteczką z Wibo Panoramic Lashes Shine & Volume mascara cudownie podnosi rzęsy, wydłuża i pogrubia rzęsy, jednak trzeba z nią uważać, ponieważ przez to, że posiada dużą szczoteczkę nabiera dużo produktu, przez co może tworzyć tzw. " pajęcze nóżki " nie osypuje się, trzyma się nie naruszona cały dzień :) 12,69 zł /11g.
Drugi tusz, to tusz z Oriflame z The One Instant Extensions mascara - Maskara wydłużająca rzęsy. Nie skleja ich, nie osypuje się, ładnie je wydłuża tworząc naturalny efekt, bardzo ją lubie :)
8ml/ 37 zł jednak ja ją dorwałam na promocji w katalogu jak kosztowała 19,90 zł :)
Do konturowania twarzy używam paletki trio z Makeup revolution w najjaśniejszej wersji Ultra Fair C01 ( Widać jak często używam różu hihi ) :D Szczegółowy opis paletki znajdziecie w jednym z wpisów tutaj! :))
Pędzli używam z Avon, moje małe odkrycie są tak samo miękkie jak te z Hakuro jednak są tańsze, ja swoje dorwałam na promocji w zeszłym roku skośny kosztował 10 zł a większy i pełniejszy on jest do pudru a ja go używam do rozświetlacza kosztował ok 15 zł tyle razy myte suszone i przetrwały nawet zgniecenie w torbie, które stało się przez przypadek :))
a na paznokciach od 3 miesięcy non stop gości czerwień, krwista wręcz w kolorze 17 Juicy love to już moje drugie opakowanie i uwielbia ten efekt sztucznych paznokci koszt to ok 6zł :)
i o to mój cały codzienny makijaż :)
Czasem dzieje sie tak że nie nakładam ani kremu BB ani pudru ale reszta pozostaje bez zmian :)
macie któryś z tych kosmetyków? jak wam się sprawdza? może jest coś co chcielibyście mi polecić?:) a tym czasem miłego dnia :))
u mnie wygląda to całkiem podobnie :) zamiast korekora uzywam podkłądu loreal punktowo, bronzer bikor, rozświetlacz mary lou i to w sumie wsio ;)
OdpowiedzUsuńPorcelainDesire
zastanawiam się właśnie nad rozświetlaczem mary lou i może za nie długo się skusze, dużo osób go poleca i cały czas za mną chodzi :)
UsuńBardzo lubię takie posty :)
OdpowiedzUsuńhttp://agataweranika.blogspot.com/
cieszę się bardzo :)
UsuńJeju :D ale tego dużo :D ja dopiero zaczynam swoją przygodę z makijażem i mój codzienny makijaż to... nic :D albo czasem tusz, jak mam więcej czasu to tylko wtedy pojawi się jakaś kreska, cienie i puder. Ciekawe czy za kilka miesięcy też będzie to taki pokaźny zestaw :D
OdpowiedzUsuńja jak zaczynałam przygodę z makijażem to był tylko tusz i podkład i nic więcej :D a teraz tak to w sumie wygląda.. a całość zajmuje mi nie całe 10 minut więc to i tak dobrze. Ja zawsze chciałam robić sobie kreski na oczach ale dla mnie to jakas czaaarna magia i choćbym nie wiem jak sie starała nie wychodzi XD
UsuńJak zaczyna się z makijażem to tak to potem bywa, bo się coraz bardziej to podba i chce się próbować i jeszcze i jeszcze ;D