Cześć kochani, z przyjemnością witam się z wami już w 2016 roku!:) Mam nadzieję, że to dla was będzie wspaniały rok, tak jak i dla mnie, cele i postanowienia już są, poprzeczka jest wysoko i zdecydowanie będzie to rok zmian, oczywiście na pozytywną stronę. Rok 2015 zakończyłam z przyjemnością i uśmiechem na twarzy, oraz masą osobistych wspomnień. Ten rok będzie jeszcze lepszy i tego życzę Sobie jak i wam:)!
Tymczasem przechodzimy do ulubieńców roku 2015 i dziś będzie pielęgnacja, przedstawię wam kosmetyki, moje perełki i odkrycia, które zostają ze mną na dłużej i których używam na co dzień i w większości to już moje ente opakowanie, dłużej nie zanudzam was i przechodzę do kosmetyków:)!
Jako pierwsze moje ukochane duo, dzięki któremu na ten moment pozbyłam się całkowicie trądziku,zniwelował zaskórniki, wszelkie gródki i już powoli zanikają przebarwienia na twarzy, jednak jego działanie jest bardzo silne bynajmniej dla mnie, więc bez porządnego kremu skierowanego po kuracjach przeciw trądzikowych ani rusz, po prostu silnie mnie wysuszył. Cena to ok 60 zł za sam krem effaclar, żel to cena około 40 zł
Kolejnym produktem jest żel Micelarny Herbal Vital Care, nigdy nie lubiłam płynów micelarnych, bo mimo że pisało, że jest delikatny to albo piekły mnie oczy bądź dostawałam uczulenia po dłuższym czasie i w końcu przez przypadek natrafiłam na ten właśnie żel micelarny, nie ma problemu z wodoodpornym tuszem, nie podrażnia, nie uczula jedynie to zapach nie koniecznie ma powalający, dość specyficzny może nawet dla niektórych chemiczny, ale po nałożeniu osobiście go nie czuje :) cena około 10 zł dostępny w drogerii Natura:)
Bio żel pod oczy i na powieki z Ziaja z wyciągiem z Szałwii. Ma bardzo przyjemny zapach, po nałożeniu daje uczucie zimna, dzięki czemu zmniejsza obrzęki. Niweluje delikatne cienie pod oczami, nie wiem jak z większymi bo osobiście takich aż mocnych nie mam. Stosuje go codziennie rano dzięki czemu delikatnie miękka skóra towarzyszy mi pod oczami cały dzień :)
cena to ok 8 zł dostępny w sklepach ziaja i drogeriach Natura :)
Kolejny mój ulubieniec z Ziaja, czyli Żel myjący z serii liście manuka, uwielbiam go za przepiękny zapach, za to jak dokładnie czyści moją skórę i pozostawia ją delikatną w dotyku, nie uczula mnie, nie wysusza. Uwielbiam go także za bardzo praktyczne i wygodne opakowanie, które powinien mieć każdy kosmetyk pielęgnacyjny według mnie. Dostępne są w drogeriach i oczywiście sklepach Ziaja koszt to około 9 - 10 zł :)
Ostatnim moim ulubieńcem roku, jest olejek Bio-Oil, który dla mnie jest fenomenalny! wspaniale usuwa wszelkie blizny i rozstępy, przy codziennym stosowaniu 3 razy dziennie, Wspaniale pachnie, dość szybko się wchłania. Po nałożeniu skóra jest delikatna i miła w dotyku. Jedyny minus to opakowanie które nie ma żadnej pompki ani nic z tych rzeczy posiada tylko dziurkę, przez kórą wylatuje nadmiar produktu. Jest dość drogii jak za 60 ml 30 - 40 zł oraz ciężko dostępny, bo nie w każdej drogerii.
Tym czasem się z wami żegnam i w najbliższym czasie pojawi się post z kosmetycznymi ulubieńcami 2015 roku!
a jak wasze postanowienia, macie już coś ?:)
Miłego dnia!:)
Uwielbiam Ziaje!
OdpowiedzUsuńPostanowienia mam, nawet jest o tym post na moim blogu :)
obserwuje bloga kochana, uwielbiam ziaje, a pierwszy produkt zachęcający. ;)
OdpowiedzUsuńwww.fflare.blogspot.com